Wujek Leon

Opublikowano

Wujek, a dokładniej wuj przy obiedzie rodzinnym, a zwłaszcza przy obiedzie weselnym to dziś symbol obciachu, gościu, który lekko lub mocno podpity opowiada czerstwe żarty, dziś nazywane sucharami, a kiedyś – kawałami z brodą i co chwilę usiłuje być nie tylko dowcipny, ale i sympatyczny, obdarzając damy siedzące przy stole niewyszukanymi komplementami. Czyli właśnie duserami.

Dziś mówienie komplementów jest zabronione albo przynajmniej uchodzi za niegrzeczność, bo podkreśla zróżnicowany stosunek do płci pięknej. Ups… Powiedziałem: płeć piękna? Sorry, nie powinienem był. Czasu zaprzeszłego też nie powinienem był używać, bo przesadna poprawność językowa to też obciach, a nawet klasowe przeciwstawianie się językowi elektoratu. Ruch Me Too dostrzega we wszystkich przejawach sympatii do kobiet kontekst seksualny, a w kontekście kontekstu – agresję jaskiniowca, który co prawda rzuca przed jaskiniówką wątrobę mamuta, ale tylko po to, żeby odwróciwszy jej uwagę za chwilę pociągnąć ją w krzaki.  Ruch Me Too jakoś nie wypowiada się w sprawie komplementów, wygłaszanych wobec mężczyzn przez kobiety. Albo przez innych mężczyzn.

Oczywiście, to za sprawą potencjalnej (uwaga: słowo użyte nieprzypadkowo!) męskiej agresji seksualnej seks jest głównym towarem eksponowanym w reklamach – piękna pani z biustem na wierzchu reklamuje kolczyki lub zegarki, a inna, polecając klientom zapewne nie własnym, tylko salonu samochodowego nowy egzemplarz pojazdu, wysiadając zeń, ubrana w długą, ale rozciętą po biodra suknię, starannie ją poprawia, eksponując przy okazji bieliznę, której nie reklamuje, ale która wydaje się być niezbędna przy reklamie samochodu. Ale zapewne żadna kobieta nie robi tego z własnej woli – to ci wredni i zboczeni mężczyźni zmuszają ją do tego, by zachowywała się jak hokeista Podhala Nowy Targ, dla którego ważne jest nie jeżdżenie na łyżwach i strzelanie goli, tylko gra ciałem. Nawet wkładanie kapsułki do zmywarki może być w reklamach tzw. inną czynnością seksualną, jeśli zabiorą się do tego perfidni mężczyźni, zmuszając do tego za pieniądze biedne kobiety.

Przepuszczanie w drzwiach, pomoc przy noszeniu zakupów, chwalenie ładnej sukienki – tego robić nie wolno, bo to upokarza kobietę jako niby słabą płeć, a po drugie – pokazuje, że mężczyzna zwraca uwagę na jej ciało i drugorzędne cechy płciowe, a nie na rozum, inteligencję, kompetencje i ogólnie przydatność społeczną. Pochwalił jej sukienkę – znaczy, chce z niej tę sukienkę zdjąć. Oczywiście, zdejmowanie z kogoś sukienki jest czynem wołającym o pomstę do nieba, przecież nie po to się ją zakłada, żeby dawać ją z siebie zdjąć.

A przedłużone, lub tylko ładnie pociągnięte maskarą rzęsy, gustowna szminka, zadbane dłonie z pięknymi kolorowymi paznokciami, szpilki na zgrabnych nogach, zakładane i do obcisłych dżinsów, i do kostiumu kąpielowego – to wszystko nie ma nic wspólnego z eksponowaniem urody i seksowności, tylko podkreśla rozum, inteligencję, kompetencje i ogólnie przydatność społeczną. Podobnie jak prezentowanie się w teatrze czy filharmonii w sukni na ramiączkach lub marynarce, nałożonej na nagie ciało czy występy sceniczne prezenterek piosenek, ubranych w skromne – co do rozmiarów – elementy bielizny i ewentualnie w grę świateł z reflektorów – to nie epatowanie seksem, tylko podkreślanie swego zaangażowania w kwestie kultury, sztuki i walkę z seksualnym poniżaniem kobiet. Czy, ewentualnie, mężczyzn. Uwaga! Co do mnie – nie mam nic przeciwko takim ekspozycjom, przeciwnie: uważam, że atrybuty płci pięknej – jeśli tylko rzeczywiście jest lub próbuje być piękna – są po to, żeby je eksponować, żebyśmy wspólnie mogli/mogły cieszyć się nimi i ewentualnie podziwiać, a nie koniecznie uprzedmiotowić i używać. Piękne drzewa, pachnące kwiaty, wysokie góry i malownicze rzeki też mogą być tylko podziwiane, a nie koniecznie przerabiane na deski, bukiety, podłoże narciarskie czy napęd elektrowni.

Tylko chwilami się zastanawiam, dlaczego na takie elementy stroju czy zachowania akurat ja zwracam uwagę i czasami sobie przypominam o tym, że ewolucja sprawiła, iż nasze zainteresowanie płcią przeciwną (wasze też…) wynika z tego, że coś w wyglądzie lub zachowaniu tej płci zwróciło naszą uwagę i skłoniło do refleksji, że jeśli nam się to podoba, to, być może, będzie fajnie jakoś się zaprzyjaźnić. Albo po prostu uznać taką osobę za ozdobę naszego świata i cieszyć się tym, że nas to cieszy.

Ja to oczywiście jeszcze pamiętam z czasów, kiedy po pierwsze powiedzenie nawet nieznajomej osobie komplementu nie groziło dostaniem po pysku bądź wezwaniem policji albo Kai Godek, a po drugie odwracanie się za ładnymi paniami nie groziło uświadomieniem sobie, że się mieszka w Nowym Targu, że takie odwracanie się grozi hexenschussem, i że się jeszcze pamięta, po co podejmuje się takie ryzykowne działanie.

A stwierdzenie: ładnie wyglądasz, choć oczywiście gdzieś w dalekiej, a może lepiej – odległej perspektywie ma ewolucyjne echa dbałości o przedłużenie i poprawę gatunku, to jednak ma przede wszystkim znaczenie estetyczne: czy to moja, psiakrew, wina, że mi się podoba to co ładne, a nie to co brzydkie, byle jakie, niezadbane i wyzywająco okropne?

Oczywiście, sam doświadczam i tego, że takie stwierdzenie jest elegancką metaforą, używaną przy stopniowaniu przymiotnika stary:

Stary – starszy – ładnie wyglądasz.

Wiem, że to suchar. Ale jak kiedyś powiem pani, że pani ładnie wygląda, to proszę rozumieć to dosłownie, że pani mi się podoba. Z czego nic nie wynika, przynajmniej już teraz. Wujek Leon prawił te dusery nie w nadziei na to, że będą to ordewry przed głównym, że się tak wyrażę, daniem, tylko dlatego, że mówienie komplementów należało do dobrego tonu, tak jak ustępowanie miejsca w drzwiach, zdejmowanie kapelusza w windzie, czy wręczanie kwiatów przy jakiejkolwiek okazji lub bez.

A kwiaty w kwietniu kwitną i dzieje się to nie bez powodu. Natura wie co robi.

pinkwart foto

Maciej Pinkwart, 9 kwietnia 2026

Współpracujemy z

Ostatnie wpisy

Z TEKI EKSLIBRISÓW Beaty Joanny Przedpełskiej: Olimpiada

XX Międzynarodowy Konkurs na Ekslibris, organizowany w 2024 roku przez Regionalną Bibliotekę "Lyuben Karavelov"...

Meteorologia

Rozpoczęła się gra w zimno / gorąco, jak co roku. Latem pogoda w Polsce...

TERMIN ZGŁOSZEŃ PRZEDŁUŻONY DO 24 SIERPNIA 2026!

Nagroda im. Andrzeja „Ibisa” Wróblewskiego, organizowana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział Warszawski, skierowana jest...

Komunikat biura OW

Szanowni Państwo, przepraszając za czasowe problemy z połączeniem z naszym telefonem komórkowym, podajemy jego...

więcej

Z teki ekslibrisów Beaty J. Przedpełskiej: Gutenberg

Muzeum Drukarstwa w Cieszynie obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia działalności. Utworzono je w...

Zmarł red. Andrzej Martynkin

Uroczystości pogrzebowe naszego Kolegi, członka Oddziału Warszawskiego SDRP rozpocznie we wtorek 30 czerwca br....

Wolność–obecność: Remigiusz Grzela z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Zarząd Oddziału Warszawskiego przyznał w tym roku Nagrodę im. Karoliny Beylin Remigiuszowi Grzeli –...