SATYRYKON LEGNICA 2025 rys. Janek Janowski - "Balans"
Unia

Unia jest dzisiaj solą w oku Konfederatów i innych pseudo reformatorów z patriotycznymi hasłami na ustach. Na razie badania opinii pokazują, że elektorat nie daje się nabrać na antyunijne pokusy, 80 procent w Unię wierzy. Ale nigdy nie wiadomo. Mieszkańcy Albionu zaczarowani domniemanymi korzyściami z Unii wyszli. I wyszli jak na mydle.
Toteż ludzie dobrze sobie życzący powinni na Unię dmuchać i chuchać. Tymczasem Olgierd Łukaszewicz wciąż niemal samotnie prowadzi fundację „My Obywatele UE” i nie może się doczekać należytego wsparcia jakby jego wołanie o szczepienie europejskości było nieszkodliwym hobby. Pora się ocknąć, nim łżedoradcy nie wybiją nam Unii z głowy.
(Tomasz Miłkowski)
Z teki ekslibrisów Beaty J. Przedpełskiej: Gutenberg

Muzeum Drukarstwa w Cieszynie obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia działalności. Utworzono je w 1996 roku, aby upamiętnić tradycje drukarstwa na Śląsku Cieszyńskim. Z czasem zbiory placówki zaczęły się coraz bardziej rozrastać, a są to eksponaty zabytkowe. Na przykład: maszyna typograficzna z zestawem czcionek, matryce chemigraficzne i drzeworytnicze, prasy dociskowe i urządzenia introligatorskie, szufle, narzędzia drukarskie, maszyna do odlewania tekstów składanych ręcznie, szuflady z czcionkami, kocioł do przetopu metalu, liniarka używana do rysowania linii prostych na arkuszach papieru. Kto dziś tak drukuje książki?
Zmarł red. Andrzej Martynkin

Uroczystości pogrzebowe naszego Kolegi, członka Oddziału Warszawskiego SDRP rozpocznie we wtorek 30 czerwca br. o godz. 9.00 Msza Święta, odprawiona w kościele pod wezwaniem św. Boromeusza na Starych Powązkach. Wspomnienie o Zmarłym przeczytaj w rubryce „Byli z nami”.
Dziennikarz, czyli…

Kiedy ustanawialiśmy nagrodę im. Karoliny Beylin dla dziennikarzy warszawskich, nie było pewne, czy to się sprawdzi. A jednak – już po raz piaty świętowaliśmy, bo to jest święto!, wręczenie tej nagrody, a laureat Remigiusz Grzela, zbierał zasłużone pochwały i gratulacje.
Okazało się przy tym, że takie powtarzane ceremonie pozwalają na chwilę refleksji nad istotą dziennikarstwa, nad tym, czym w istocie jest ta dziwna pasja opisywania świata i ludzi. Remigiusz Grzela powiedział podczas rozmowy po odebraniu nagrody, że pisze dla siebie. Nie było w tym krzty arogancji, ale przekonanie, że dziennikarstwo nie polega na schlebianiu komukolwiek, ale mówieniu prawdy. To korona tego zawodu.
(Tomasz Miłkowski)
Wolność–obecność: Remigiusz Grzela z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Zarząd Oddziału Warszawskiego przyznał w tym roku Nagrodę im. Karoliny Beylin Remigiuszowi Grzeli – jest on piątym z kolei zdobywcą tej najmłodszej nagrody SDRP, ustanowionej z myślą o wyróżnianiu wybitnych dziennikarek i dziennikarzy z Warszawy i Mazowsza, szczególnie silnie związanych z regionem miejscem pracy i aktywności.
Uroczystość wręczenia Nagrody w warszawskim Domu Dziennikarza (17 czerwca 2026) zgromadziła liczne grono dziennikarzy, przyjaciół i wielbicieli talentu znakomitego dziennikarza, mistrza sztuki wywiadu – obecna była m.in. Ewa Błaszczyk, kreująca tytułową rolę w jego monodramie „Oriana Fallaci”, granym od dziewięciu sezonów w Teatrze Studio.
Dodatkowe dni pracy biura OW SDRP

Zgodnie z zapowiedzią informujemy, że dodatkowymi dniami pracy sekretariatu Oddziału Warszawskiego SDRP w nadchodzącym tygodniu będzie poniedziałek, 22 czerwca oraz piątek, 26 czerwca. Jednocześnie zapowiadamy jednorazową zmianę godzin naszego dyżuru we wtorek, 23 czerwca.
Oto szczegóły:
- w poniedziałek, 22 czerwca pracujemy w godz. 11.00 – 15.00
-we wtorek, 23 czerwca – w godz. 10.00 – 13.00
- we środę, 24 czerwca – bez zmian – od 15.00 do 17.00
- we czwartek, 25 czerwca – bez zmian – od 11.00 do 15.00
- w piątek, 26 czerwca – od 11.00 do 15.00
ZAPRASZAMY!
Remigiusz Grzela odbierze Nagrodę im. Karoliny Beylin

W imieniu Zarządu Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej serdecznie zapraszam na uroczystość wręczenia Nagrody im. Karoliny Beylin, którą odbierze wybitny dziennikarz i pisarz Remigiusz Grzela.
Gala odbędzie się w środę, 17 czerwca 2026 r. w Domu Dziennikarza w Warszawie przy ulicy Foksal 3/5 (sala B). Początek o godzinie 12.00.
W odpowiednim czasie

Komunikat brzmi lakonicznie: „Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie”.
Oczywiście, wiadomo o co chodzi – od tygodnia tylko o tym się mówi, o Orle Zełeńskiego.
Obawiam się, że odpowiedniego czasu na podjęcie decyzji nie będzie, że kiedy by nie zapadła (taka, czy inna) wywoła skutki uboczne. Może więc lepiej gdyby jej w ogóle nie było?
Od czasu postawienia pytania o prawo do zachowania Orła przez prezydenta kraju, który broni się przed agresją, trwa konkurs na najbardziej obrażonego Polaka. Politycy wyrażają święte oburzenie i śledzą sondażowe słupki. Niewielu chce się wsłuchać w opinię roztropnego Marszałka, że „ktoś powinien być mądrzejszy”. Źle to wróży.
(Tomasz Miłkowski)
Z teki ekslibrisów Beaty Joanny Przedpełskiej: Emir Kusturica

Emir Kusturica jest doskonale znany wszystkim kinomanom dzięki takim filmom jak „Underground” i „Ojciec w podróży służbowej” (nagrodzone Złotą Palmą w Cannes), „Czas Cyganów”, „Arizona Dream”, „Czarny kot, biały kot”, „Bar Titanic” i innym, które wyreżyserował i napisał scenariusze. Jest także pisarzem, autorem autobiografii „Gdzie ja jestem w tej historii?” (dostępna w polskim przekładzie) i muzykiem: gra na gitarze w zespole No Smoking Orchestra.
Krótka przerwa w nieistnieniu

Im szybciej nasz pociąg zbliża się do stacji końcowej, tym mniej chętnie zastanawiamy się nad tym, co będzie, kiedy tam wysiądziemy. Nie chcemy myśleć, że ktoś po prostu pstryknie kontaktem, wyciągnie wtyczkę czy machnie kosą, a my nawet nie będziemy już widzieli tego, że niczego nie widzimy. O ile milsze jest przeświadczenie, że uda się nam zrobić w konia tego kontaktowego, wtyczkowego, czy kosiarza – on sobie pstryk, wyłącza, a my nic, ocykamy się po drugiej stronie nierzeczywistości i zyg-zyg, marcheweczka, co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? Ale nie złapie, bo on na tamtą stronę nie ma wstępu. Czyli może jednak nawet w dzisiejszych czasach warto by upowszechnić asekurancko-kunktatorski zakład Pascala: jak jest, to świetnie, ciąg dalszy nastąpił, a jak nie ma – to tego nie poczujemy, bo nie poczujemy niczego.
Jest jeszcze asekurancka wersja pośrednia: pstryk, a my myk, pod sufitem patrzymy jak tam płaczą, rozstawiają parawan, oddychają z ulgą, potem tunel, światło – i dalej patrz punkt pierwszy albo punkt drugi.






