Aktualności
101 słów na piątek: Czarna dziura
Tygodnik „Przegląd” z okazji wymazanego z kalendarza święta 22 lipca upomina się o PRL. Systematycznie zafałszowywany i traktowany pogardliwie został skazany na niepamięć. To wątpliwa zasługa Instytutu Pamięci Narodowej, prymusa fałszowania historii.
Jednak na listę zasłużonych w wymazywaniu PRL wpisało się ochoczo wielu twórców kultury,...
Aktualności
„Pamięć «W» kadrze”. 8. edycja konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego
Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje ósmą edycję bezpłatnego konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego „Pamięć «W» kadrze”. Konkurs odbędzie się z okazji 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Jak informują organizatorzy, uczestnicy mogą włączyć się w obchody rocznicowe i uwiecznić aparatem fotograficznym lub smartfonem wyjątkowość tych chwil w dowolnym...
Zobacz więcej
Aktualności
Robot na noszach
Dwie wiadomości, najprawdopodobniej będące fejkami. Jedna to obrazek: czterech mężczyzn w uniformach sanitariuszy z trudem dźwiga ciężkie nosze, na których leży biało-czarny humanoidalny robot, prawdopodobnie ze złamaną nogą. Druga to wiadomość tekstowa: 27 stycznia 2026 r. ukraiński robot Droid TW-7.62 wziął do niewoli trzech rosyjskich żołnierzy. A 13 kwietnia tego roku ukraińskie bezzałogowe platformy naziemne przy wsparciu dronów zdobyły placówkę rosyjską, doprowadzając do poddania się całej załogi wroga. Zastanawiacie się pewno, po co powtarzam informacje, które prawdopodobnie są nieprawdziwe? No cóż: najprawdopodobniej to nie znaczy z całą pewnością. A coś, co dziś jest nieprawdziwe, jutro może stać się zupełnie realne. Czy przed pierwszą wojną światową komendant Piłsudski przypuszczał, że za parę lat będzie słuchał swojego głosu, nagranego na płycie gramofonowej, a dziś będziemy go mogli oglądać na żywo i w kolorze podczas – bo ja wiem – nocnej rozmowy z aktualnym lokatorem Belwederu? Co oczywiście umożliwi nam sztuczna inteligencja.
Aktualności
Z teki ekslibrisów Beaty Joanny Przedpełskiej: Na jubileusz
Subotica - piąte co do wielkości miasto w Serbii, znajduje się w okręgu Wojwodina, zaledwie 15 km od granicy z Węgrami. Na przestrzeni dziejów Subotica wchodziła w skład Królestwa Węgierskiego, Imperium Osmańskiego, Austro-Węgier; Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców; Jugosławii, a od 2006 roku - Republiki Serbii. Nazwa miasta funkcjonuje również jako Szabadka, a węgierski jest jednym z oficjalnych języków używanych w administracji.
Aktualności
Dziennikarze i krytycy teatralni na wystawie „Wielka gra. Opera Władysława IV”, Zamek Krolewski w Warszawie, 18 kwietnia 2026 r.
Po raz drugi w Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano... teatr, czyli dynamiczną dziedzinę sztuki w statycznej (a przynajmniej ze statyką kojarzącej się) formule ekspozycji. Ta rozbieżność wykluczających się, wydawać by się mogło, środków wyrazu obroniła się już w 2003 roku, kiedy zorganizowano malowniczy pokaz "Teatr i fiesta w Europie Habsburgów. Złoty wiek kultury hiszpańskiej", co chyba przekonało do wagi kreatywności, pomysłu czy nieszablonowości w tzw. przekazie
Aktualności
Bądźcie odważni, kochajcie ludzi!
Wywiad z redaktorem Andrzejem Rogińskim – członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, przewodniczącym Sądu Dziennikarskiego Oddziału Warszawskiego SDRP, członkiem Zespołu ds. Mediów Publicznych, sekretarzem Zarządu Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej, wieloletnim dziennikarzem i wydawcą, działaczem społecznym i samorządowym oraz pionierem prasy lokalnej w Polsce po 1989 roku. Rozmowa dotyczy historii, kondycji i przyszłości prasy lokalnej.
101 słów na piątek
Psuje
Autorytety prawnicze, byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego powiadają, że wczorajsze złożenie ślubowania przez sędziów TK wobec Prezydenta, przy jego fizycznej nieobecności (z jego własnego wyboru), to wydarzenie, o którym będzie się uczył młodzież. Do podręczników trafi sposób, w jaki państwo nie pozostało bezradne wobec łamania Konstytucji, nawet wtedy, gdy tego łamania dopuszczają się wysoko postawione osoby w hierarchii władzy i odpowiedzialności.Pewnie maja rację, ale na razie psuje nie zamierzają odpuścić. Wciąż znajdują nowe preteksty, aby paraliżować funkcjonowania najważniejszego organu władzy sądowniczej z ustami pełnymi frazesów o niezależności politycznej i walce o niezawisłość i konstytucyjny porządek. Kości zostały rzucone. Czas rozstrzygnięć nadchodzi.
(Tomasz Miłkowski)
Aktualności
Wujek Leon
Jestem prawie pewien, że przynajmniej część z Państwa scrolluje teraz własną lub komputerową pamięć, usiłując odgadnąć, jakiego wujka mam tu na myśli i po wuj go w tytule felietonu przywołuję. Nie zgadniecie. To jeden z bohaterów genialnego tekstu Obiad rodzinny Wojciecha Młynarskiego, który mistrz napisał do Menueta Luigiego Boccheriniego. To ten wujek, który z punktu ku kuzynkom czterem z odpowiednim zmierza żartem czy duserem… Przed wielu laty na lekcjach literatury w zakopiańskiej Szkole Artystycznej przedstawiałem ten tekst – na papierze i w wykonaniu autora – jako przykład umiejętności zestawienia słów i muzyki, starej i nie najprostszej. Po pewnym czasie zauważyłem, że analiza wiersza zmienia się w wykład oparty na słowniku wyrazów obcych i przestarzałych i dałem se spokój: kto dziś, nawet wśród dorosłych, rozumie, co to znaczy z punktu i wie, co to są dusery, nie mówiąc już o tym, że ukazywanie dramatycznego momentu, w którym dziadziowi order wpadł w ordewry wymagało nie tylko tłumaczenia francuskiego określenia hors d’oeuvres, ale w ogóle opowiadania o menu, z czasów, kiedy jeszcze przed obiadem obowiązkowo podawano przystawki, a nie Kawę na Ławę czy Puchar Świata w Skokach. I dlaczego polskie przystawki, których nikt już tak nie nazywa, po francusku oznaczają coś, co podaje się hors d’oeuvres czyli poza dziełem (dziełem jest zupa i danie główne), po grecku mezedes, co wywodzi się z tureckiego słowa, określającego smak, co zresztą zachowało się w podawanych pieskom smaczkach, a co po słowacku brzmi najlogiczniej: predjedla.
Aktualności
11 kwietnia – Dzień Radia
Z okazji zbliżającego się Dnia Radia (11 bm) wszystkim Koleżankom i Kolegom radiowcom składamy najlepsze życzenia!
Aktualności
Wesołych Świąt!
Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej składa wszystkim Koleżankom i Kolegom, ludziom mediów,...
Aktualności
Praca Biura OW po świętach
Uprzejmie informujemy, że biuro Oddziału Warszawskiego SDRP będzie nieczynne w poświąteczny wtorek, 7 kwietnia br., a dodatkowym dniem pracy sekretariatu będzie piątek, 10 kwietnia br., czynny tego dnia w godz. 11.00 - 15.00.
Zapraszamy!
101 słów na piątek
Czytajcie Olbrychskiego
W świątecznym wydaniu tygodnika „Przegląd” kusi obszerny wywiad z Danielem Olbrychskim autorstwa Roberta Walenciaka. Nasz Kmicic na wieki wieków tym razem nie rozmawia o sztuce albo raczej mniej o sztuce niż o polityce i relacjach społecznych.
Okazuje się, że niejeden profesjonalny analityk społeczny czy polityk może Danielowi Olbrychskiemu pozazdrościć daru obserwacji i celnej oceny sytuacji. Aż ręce składają się do oklasków, kiedy gwiazdor wielbiony przez tysiące kinomanów ze swadą wzywa do walki z głupotą i podłością (padają nazwiska!). Kieruje się przy tym znanym wskazaniem Cypriana Norwida, któremu tęskno było „Do tych, co mają tak za tak – nie za nie”. Czytajcie Olbrychskiego.
(Tomasz Miłkowski)
Aktualności
Pokuszenie
Ministrantem byłem przez jakieś dziesięć dni, co obejmowało dwie niedzielne msze. Harcerzem – krócej, bo tylko dwa dni. Nie wytrzymałem kostiumów i hierarchii. Komeżki wydały mi się symbolem pozbawienia męskości – no, może bardziej chłopięcości, bo rzecz się działa gdzieś w połowie podstawówki, mundurek harcerski za bardzo przypominał wojsko, a od dziecka byłem pacyfistą. Nie znałem oczywiście jeszcze wtedy tego, jak George Bernard Shaw zdefiniował harcerstwo: Scouting is a child dressed like an idiot commanded by an idiot dressed like a child - dziecko ubrane jak kretyn pod przewodnictwem kretyna ubranego jak dziecko. Ale tak właśnie się czułem. W dodatku hierarchia w obu tych formacjach polegała na tym, że dowódcy byli wysocy, władczy i wciąż na mnie krzyczeli. Tak mi się wtedy wydawało, choć oni po prostu wydawali rozkazy, a może tylko polecenia. Nikt mnie – uwaga! – nie molestował, przynajmniej niczego takiego nie zapamiętałem i nie miałem z tego powodu żadnej traumy. Choć, nie powiem – przedstawiciele obu tych branż usiłowali mnie wodzić na pokuszenie, ale w zupełnie inny niż dziś popularny sposób. Druh Duduś, od którego uciekłem w piątej klasie, po latach okazał się moczarowskim endekiem i przedstawicielem Służby Bezpieczeństwa, fascynującym moją mamę swoimi antysemickimi tyradami w marcu 1968 r. A ksiądz Stanisław, który prowadził religię w moich czasach licealnych zapraszał część naszej klasy na plebanię, włączał adapter, pokazywał, gdzie są płyty z Presleyem, Beatlesami, Chuckiem Berrym i Billem Halleyem, zostawiał klucz najstarszemu z nas i wychodził do chorego z Panem Jezusem. A nasza mieszana grupka klasowa miała w ten sposób korzystać z wolności. Zawsze uważałem, że ta wolność, mierzona ułamkiem, w którym w liczniku znajdowała się ofiarowana nam przez Boga wolna wola, a w mianowniku poczucie odpowiedzialności mnożone przez strach przed piekłem to jest podstęp, przy pomocy którego Bóg wodzi nas na pokuszenie.
Najnowsze publikacje
Aktualności
101 słów na piątek: Czarna dziura
Tygodnik „Przegląd” z okazji wymazanego z kalendarza święta 22 lipca upomina się o PRL....
Aktualności
„Pamięć «W» kadrze”. 8. edycja konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego
Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje ósmą edycję bezpłatnego konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego „Pamięć «W»...
Aktualności
Sprawozdanie z zebrania Zarządu Oddziału Warszawskiego SDRP, 2 lipca 2026 r.
Zarząd Oddziału Warszawskiego SDRP omówił najważniejsze sprawy organizacyjne, finansowe i członkowskie, a także dalsze prace nad nową stroną internetową oraz projektem publikacji jubileuszowej.
Aktualności
Finaliści XIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego
Kolejna, XIII edycja Ogólnopolskiego Konkurs im. Andrzeja Żurowskiego dla Młodych Krytyczek i Krytyków Teatralnych...

