Strona głównaAktualnościLEKTURY YORICKA: Alfabet bez jednej litery Alicji Wejner

LEKTURY YORICKA: Alfabet bez jednej litery Alicji Wejner

Opublikowano

AW ALFABET

Lektura tych wierszy budzi rozmaite nastroje, ale ich mianownikiem jest ugoda ze światem, nawet zachwyt fenomenem życia. To nie są wiersze buntownicze ani przesycone goryczą, choć nie brakuje w ich refleksji nad przemijaniem i jego nieuchronnością. Takie są wiersze spod litery „S” – pisałem, że ta wysoka frekwencja wierszy zebranych pod tą litera nic nie znaczy, a jednak to tu właśnie znajdziemy głęboki namysł nad umykającym życiem, choć nie odsłaniający jakichś prawd nigdy nie postrzeganych, to ujmujący swoją prostotą i urodą. Oto „Stół”, czyli opowieść o strumieniu życia, które zrazu przybiera sile, zapoczątkowane spotkaniami pary zakochanych, potem obrasta rodziną, krzeseł przybywa, aż do chwili, kiedy zaczyna ich ubywać i znowu pozostają tylko dwa krzesła: „Na koniec zostały dwa wątłe/ coraz bardziej kulawe krzesła”. Zwykły bieg rzeczy. Albo „Szafa”, która kiedyś była zgrabna i smukła”, a potem już nie mogła pomieścić tylu niepotrzebnych rzeczy i trzeba było wyrzucić z niej „wspomnienia/ wszystkich nietrafionych decyzji”. Przydarza się to wszystkim. Stąd bliskość zapisanych refleksji przeżyciom każdego czytelnika, zapewne za sprawą zmysłu obserwacji autorki. Alicja Wejner z czułością i wnikliwością przygląda się światu, potrafi dostrzec jego drobne, charakterystyczne napięcia, z których składa się codzienność, staje się kronikarką zwykłych dni, które tak naprawdę zwykłe nigdy nie są. Mają swój zapach, kolor, oryginalność. Takie same, a jednak odmienne.

Przed osunięciem się w strefę banału, chroni te zapiski poetyckie wrażliwość na urodę słowa, zaskakujące połączenia słów, które nawzajem sobie się dziwią i budzą nieoczekiwane skojarzenia. Jak choćby takie spostrzeżenie, że las „wydrzewił się”, albo że drzewa witają „piskleniem”, albo dzika przestrzeń „woła kolorem”

Tak jak zaskakująca może się wydawać wiadomość, że to poetycki debiut autorki, która wcześniej wydała prozą dziewięć książek. Skomponowała ten tom wierszy z obrazkami albo raczej obrazków z poetyckimi komentarzami właściwie przypadkiem. Bo zaczęło się od obrazków, delikatnych akwarel, które czekały na dopełnienie słowem. I stało się. Mamy poetkę. Zachwyconą, że świat istnieje.

Yorick

Alfabet bez jednej litery Alicji Wejner, Wydawnictwo Jagoda, Warszawa 2025.

BIULETYN ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO SDRP

Najważniejsze informacje o działalności Oddziału, wydarzeniach środowiska dziennikarskiego i nowych publikacjach na dziennikarzerp.pl.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie Biuletynu Oddziału Warszawskiego SDRP. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce prywatności.

Współpracujemy z

Ostatnie wpisy

Laureatka Konkursu Ibisa zaprasza do udziału

Do 15 września na adres: sdrp.warszawa@dziennikarzerp.pl można jeszcze zgłaszać udziałw IV edycji konkursu im....

Biuro Oddziału Warszawskiego SDRP nieczynne 9 września

Informujemy, że w środę, 9 września 2026 r., biuro Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej...

Międzynarodowy konkurs dziennikarski „Grand Stories. Journalism Awards 2026”

Europejska Sieć Pamięć i Solidarność (ENRS) zaprasza dziennikarzy do udziału w międzynarodowym konkursie „Grand...

Z teki ekslibrisów Beaty Joanny Przedpełskiej: JEDNOROŻEC

W 2020 roku miasto Troki (Trakai) ogłoszono stolicą kulturalną Litwy. W związku z tą...

więcej

101 słów na piątek: Sepuku?

Nie wiem, czy to już sepuku, może i tym razem uda się wykpić od...

Barbara, nie Basia

8 sierpnia 2026 r. odeszła Barbara Janiszewska, wieloletnia wiceprzewodnicząca oddziału warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej...

101 słów na piątek: Schyłek sezonu ogórkowego

Przed nami gorąca jesień. Tymczasem na pożegnanie lata sporo niespodzianek: tajemniczy lot szefa CIA...