Roszady

Opublikowano

MILKOWSKI_zdjecie 2

Prezes zwlekał niemal do ostatniej chwili. Komentowano to rozmaicie, sięgając po sprzeczne przysłowia i porzekadła ludowe: co nagle to po diable, kto pierwszy, ten lepszy itp., itd. Sztaby dokonywały nagłych wolt i roszad, jedni kandydaci pojawiali się nagle, inni znikali, zmieniali pozycje, jedynki okazywały się dwójkami, a dwójki trójkami. Prawdopodobnie te aptekarskie zabiegi (z myślą o metodzie D’Hondta) w niewielkim stopniu mobilizowały bądź demobilizowały potencjalny elektorat. Ale kandydatów na pewno tak. Słowem, były to dla nich dni pod napięciem, ale dopiero teraz zacznie się codzienna bieganina za zwolennikami. Właściwie jak zwykle, choć z lękiem, że to jednak inne wybory jak zwykle.

(Tomasz Miłkowski)

BIULETYN ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO SDRP

Najważniejsze informacje o działalności Oddziału, wydarzeniach środowiska dziennikarskiego i nowych publikacjach na dziennikarzerp.pl.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie Biuletynu Oddziału Warszawskiego SDRP. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce prywatności.

Współpracujemy z

Ostatnie wpisy

Yorick nr 138 w sieci

Zakończyliśmy edycję 138. numeru „Yoricka” (wrzesień 2026), magazynu internetowego Klubu Krytyki Teatralnej SDRP/ polskiej...

Wyrok ws. Domu Dziennikarza

Czy można ocalić dom, który przez dziesięciolecia był czymś więcej niż tylko adresem? 1 października...

101 słów na piątek: Klincz (?)

W gruncie rzeczy byłoby zupełnie nieźle, gdyby Trybunał Konstytucyjny i jego sędziowie okazywali niezależność....

Dygresje greckie. Wojna druga i pół

Gdzieś między jednym a drugim kawałkiem grillowanego kurczaka, zdejmując mięsko z drewienka suvlaki, spojrzałem...

więcej

101 słów na piątek: Bez zmian?

Czasy się zmieniają, ale ludzie mniej. Tę banalną formułę powtarzają chętnie reżyserzy sięgający po...

Z teki ekslibrisów BEATY JOANNY PRZEDPEŁSKIEJ: DLA POKOJU

W 1979 roku Miloś Forman przeniósł na ekran kultowy musical "Hair", który wcześniej (w...

Kwaśny czwartek: Dygresje greckie

Rano Akropol wydaje się dalej, niż w nocy. Rano zasłania go smog, w nocy...