Aktualności
101 słów na piątek: Czarna dziura
Tygodnik „Przegląd” z okazji wymazanego z kalendarza święta 22 lipca upomina się o PRL. Systematycznie zafałszowywany i traktowany pogardliwie został skazany na niepamięć. To wątpliwa zasługa Instytutu Pamięci Narodowej, prymusa fałszowania historii.
Jednak na listę zasłużonych w wymazywaniu PRL wpisało się ochoczo wielu twórców kultury,...
Aktualności
„Pamięć «W» kadrze”. 8. edycja konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego
Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje ósmą edycję bezpłatnego konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego „Pamięć «W» kadrze”. Konkurs odbędzie się z okazji 82. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Jak informują organizatorzy, uczestnicy mogą włączyć się w obchody rocznicowe i uwiecznić aparatem fotograficznym lub smartfonem wyjątkowość tych chwil w dowolnym...
Zobacz więcej
Aktualności
Jerozolima – miasto wyobrażone
Zgodnie z zapowiedzią, 2 lipca grupa naszych dziennikarzy miała możliwość obejrzeć w Muzeum narodowym wystawę "Drogi do Jerozolimy"
101 słów na piątek
Upał
Nie mam na myśli tytułu filmu Kazimierza Kutza pod nęcącym tytułem „Upał” (1964). Wedle jednych to niemal arcydzieło, wedle drugich licha filmowa wersja Kabaretu Starszych Panów. Ale rzecz w upale prawdziwym, który zalewa Europę, w tym i Polskę, siejąc zgrozę, a nawet śmierć. Media doniosły o kilkuset ofiarach upału w Hiszpanii, przypisując zgony efektowi cieplarnianemu. Nie zmienia to jednak twardego stanowiska anty-ekologów, uporczywie twierdzących, że taki efekt w przyrodzie nie występuje, a wszystko to spisek Zielonych i połączonych sił lewactwa. Tymczasem, choć nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, upał, czy nie, premier wciąż szykuje wietrzenie swojego gabinetu. Na upał?
(Tomasz Miłkowski)
Aktualności
Odyseja kosmiczna 2025
Oczywiście, cieszę się z kosmicznego lotu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, ale uszami mi wychodzi ten patos i bezustanna tromtadracja hurra-patriotyczna: Polska mistrzem Polski, NASZ CZŁOWIEK w Kosmosie, kapsuła kosmiczna Polaka, polski astronauta (nie kosmonauta, panie premierze, kosmonauci byli radzieccy, zaś astronauci amerykańscy, więc musimy mówić „astronauta”) zadokował, Polak przeprowadza kluczowe eksperymenty… Cieszę się, bo polski astronauta ma oryginalne imię, jest przesympatyczny, ogromnie dużo pracował, żeby się zakwalifikować do lotu, jest doktorem, pracował w CERN-ie, które kiedyś było miejscem akcji jednego z moich opowiadań, no i ma uroczą żonę, której miłość do pana Sławosza aż do cukierkowatej przesady eksploatują media. Rozumiem, że te PIS-owskie nie, bo pani Sławoszowa jest posłanką PO, a w dodatku jest ćwierć krwi Tajką, a ćwierć – Chinką. No i pracowała jako wolontariuszka w obozie dla uchodźców na Lesbos (poza tym – w kilku innych groźnych miejscach na świecie). Prawdę powiedziawszy, ona już wcześniej od męża zdobyła Kosmos.
101 słów na piątek
Poleciał
Trzeba było czekać prawie 30 dni, żeby kapsuła z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim wystartowała. Drobne usterki, a to wyciek, a to niestosowne warunki atmosferyczne – słowem nerwy, które zawsze towarzyszą wyprawie kosmicznej.
Po prawdzie trzeba było czekać niemal pół wieku, bo pierwszy kosmonauta z Polski – i jak dotąd jedyny – Mieczysław Hermaszewski zmierzył się z kosmiczną przygodą 47 lat temu. Tym razem ma być inaczej. Polski przemysł kosmiczny krzepnie. Technologie powiązane z eksploracja kosmosu to nowa ścieżka, na którą coraz odważniej wkraczamy. Na szczęście bez waśni i sporów politycznych. To budujące, że ten trwający lot wzbudził tyle dobrej energii, wciąż obecnej wśród nas.
(Tomasz Miłkowski)
Aktualności
Mój konserwatyzm
Konserwatyzm, rozumiany jako postawa życiowa opierająca się na kulcie tradycji i zamiłowaniu do historii, zawsze kojarzył mi się ze starością. W każdym razie z osobami zdecydowanie starszymi ode mnie. Ojciec mój, na przykład, był wielbicielem włoskiego tenora Beniamina Gigli. Mama, młodsza od ojca o ćwierć wieku, uwielbiała Martę Mirską i Nataszę Zylską. Ja, kiedy już przestałem nucić Chwalcie łąki umajone i Ukochany kraj – wpadłem w wielką miłość do Brendy Lee i Beatlesów. Ale po latach wszystko zaczęło się zmieniać. Beatelsi stali się oldskulowi, o Brendzie Lee zapomniano, a ja zostałem – we własnym mniemaniu – niezwykle postępowy.
Oczywiście nie chodziło tu o muzykę, o stroje czy fryzury, czy nie daj Boże politykę, lecz o zamiłowanie do techniki, potem do nowoczesnych technologii informatycznych, ogólnie do spraw usytuowanych w większym stopniu o krok przede mną, niż o pięć kroków za mną. Pod względem muzycznym bowiem z czasem stałem się skrajnym konserwatystą: do Beatlesów doszło przywiązanie do Bacha, Beethovena, Mozarta, Czajkowskiego, Chopina i zespołu Queen, i do piosenek polskich klasyków (choć na pewno nie konserwatystów): Przybory, Osieckiej, Młynarskiego i Sikorowskiego. W tym samym czasie zaczęły być dla mnie ważne osiągnięcia współczesnej nauki i techniki – fizyki, astrofizyki, chemii, genetyki… Ale nie bardzo miałem z kim o tym rozmawiać.
Aktualności
Zaproszenie na wystawę
Szanowni Państwo, zapraszam do wspólnego zwiedzania wystawy w Muzeum Narodowym Drogi do Jerozolimy. Poznamy historię "miasta jak świat", świętego miejsca trzech kultur: żydowskiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Spotykamy się 2 lipca (środa) w holu głównym o g. 12.45, wchodzimy na wystawę z przewodnikiem jako 25-osobowa grupa o g. 13.00. Wcześniej każdy uczestnik kupuje w kasie bilet za 25 zł. Proszę o możliwie szybkie potwierdzenie obecności.
Z pozdrowieniami, Hanna Świeszczakowska (OW SDRP)
101 słów na piątek
Kobieta zdesperowana
Rzadko w tej rubryce pisuję o teatrze. Ale okazja szczególna: ostatnia premiera jedenastoletniej dyrekcji Pawła Łysaka w warszawskim Teatrze Powszechnym. Teatrze, jak powtarzał dyrektor za legendarnym poprzednikiem Zygmuntem Hübnerem - który się wtrąca. I rzeczywiście, Anna Smolar, nawiązując do głośnego filmu Agnieszki Holland „Kobieta samotna”, dała spektakl o kobiecie zdesperowanej, samotnie wychowującej dziecko w epoce cyfrowej, zdanej na samą siebie. Bez wsparcia albo ze wsparciem imitowanym przez dyrygowanie, manipulację i wykluczenie. Co więcej, mimo mocnej wymowy spektaklu, Smolar opowiada o tym z gorzką ironią a nawet humorem, zaskakuje oryginalną formą, tańcem i rapem. Na widzów czeka jednak niespodzianka: desperacja bywa groźna.
(Tomasz Miłkowski)
Aktualności
Jesień średniowiecza
Rekonstrukcja rządu? Jaka rekonstrukcja? W tej koalicji? Której trwanie polega tylko na tym, że za poparcie koalicjantom dano jako zapłatę posady rządowe i rząd się trzyma tylko dzięki temu, że ministrowie trzymają się stołków? Nieefektywni ministrowie do wymiany... A którzy – poza Sikorskim – są efektywni? A i on nie do końca (ambasadorowie). Najgorsze są działania pozorne, zapowiedzi działań, powoływanie kolejnych komisji, ogłaszanie raportów, głośne wyznaczenie terminów, które cicho i bez efektów mijają. Pamiętacie jeszcze komisję do spraw zespołu smoleńskiego Macierewicza? Oszustwa, kłamstwa, fałszerstwa, przewały finansowe, immunitet, bez immunitetu i co? I nic. Dlaczego? A, tego już nie usłyszeliśmy. Komisja do spraw wpływów rosyjskich? Kolejne raporty, kolejne ględzenia i nic. Jakieś akty oskarżenia? Może minister Bodnar oczekuje, że jakaś wicereferentka w wieku przedemerytalnym zacznie sypać? No, to powodzenia...
Aktualności
Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej
Nakładem polskiej sekcji AICT/Klubu Krytyki Teatralnej SDRP i Wydawnictwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego ukazała się książka prof. Katarzyny Flader-Rzeszowskiej "Bioteatr Agnieszki Przepiórskiej". To 19. już pozycja w serii "Czarna książeczka z Hamletem", zainicjowanej niemal 20 lat temu przez Wiesława Gerasa, legendarnego twórcę festiwali teatrów jednego aktora, m.in. wieloletniego dyrektora festiwalu WROSTJA we Wrocławiu i Toruńskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora (TSTJA).
Aktualności
Finaliści Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego 2025
Od dwunastu lat polska sekcja AICT/ Klub Krytyki Teatralnej SDRP prowadzi konkurs na recenzję dla młodych krytyczek i kryutyków. Sekretrz Konkursu i jego inicjatorka Alina Kietrys ogłosila wyniki pracy jury XII edycji konkursu, które wyłoniło pięcioro finalistów:
W XII edycji Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzje teatralne dla młodych krytyczek i krytyków teatralnych zgłoszono trzydzieści dziewięć prac nadesłanych przez trzynaście osób. Wszystkie teksty spełniały kryteria wymagane w regulaminie konkursu. Recenzowane były różnorodne formalnie spektakle z wielu teatrów w Polsce.
Aktualności
Rysopis znaleziony po latch
Zaproszenie na pokaz filmu - środa,18 czerwca 2025 roku o godz. 17.00 w Domu Literatury w Warszawie.
Najnowsze publikacje
Aktualności
101 słów na piątek: Czarna dziura
Tygodnik „Przegląd” z okazji wymazanego z kalendarza święta 22 lipca upomina się o PRL....
Aktualności
„Pamięć «W» kadrze”. 8. edycja konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego
Muzeum Powstania Warszawskiego organizuje ósmą edycję bezpłatnego konkursu fotograficznego im. Eugeniusza Lokajskiego „Pamięć «W»...
Aktualności
Sprawozdanie z zebrania Zarządu Oddziału Warszawskiego SDRP, 2 lipca 2026 r.
Zarząd Oddziału Warszawskiego SDRP omówił najważniejsze sprawy organizacyjne, finansowe i członkowskie, a także dalsze prace nad nową stroną internetową oraz projektem publikacji jubileuszowej.
Aktualności
Finaliści XIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego
Kolejna, XIII edycja Ogólnopolskiego Konkurs im. Andrzeja Żurowskiego dla Młodych Krytyczek i Krytyków Teatralnych...

