Strona głównaAktualnościJAK WYJECHAĆ DO SANATORIUM?

JAK WYJECHAĆ DO SANATORIUM?

Opublikowano

Tekst ten będzie wydrukowany w grudniu 2005 r. w miesięczniku Przyroda Polska, w dodatku Natura i Zdrowie. Myślę, że może być swego rodzaju informacją dla koleżanek i kolegów zamierzających podjąć leczenie uzdrowiskowe. Niestety, wielu młodych dziennikarzy nawet nie ma ochoty pomyśleć o nadszarpniętym zdrowiu, bo w ich opcji najważniejsza jest praca zawodowa. Wykańczająca, stresująca, ale równocześnie satysfakcjonująca. Kiedy przychodzi czas na emeryturę, przeważnie nikomu się nie chce zabiegać o sanatorium. Z moich rozmów z dziennikarzami – seniorami wynika, że tylko nieliczni podejmują balneologiczne leczenie. Albo w ogóle machają na nie ręką. Klasycznym przykładem jest znany w naszym środowisku red. Zygmunt Broniarek, który wyznał mi szczerze, że nigdy w życiu nie był na leczeniu w uzdrowisku. Za to na emeryturze napisał i wydał znakomitą część z 18 swoich książek.

Rozmowa z Arkadiuszem Kosowskim – dyrektorem Departamentu do spraw Służb Mundurowych Narodowego Funduszu Zdrowia

Kto wystawia skierowanie na leczenie sanatoryjne?
Według rozporządzenia Ministra Zdrowia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, a więc lekarz pierwszego kontaktu lub każdy inny, np. ortopeda, reumatolog, pediatra.

Do kogo należy obowiązek wysłania wypełnionego skierowania do oddziału NFZ?
Takie skierowanie może wysłać lekarz bądź świadczeniobiorca, czyli pacjent.

Jak długo skierowanie musi leżeć w Funduszu, by jego zasadność ocenili lekarze – specjaliści?

W zasadzie w ciągu 30 dni oddział wojewódzki NFZ jest zobowiązany poinformować świadczeniobiorcę o sposobie jego rozpatrzenia. Jednak czas na potwierdzenie skierowania z wyznaczonym terminem i miejscem leczenia uzdrowiskowego uzależniony jest od ilości wpływających wniosków. Toteż może się on wydłużyć nawet do roku czasu.

Czy stosowane są jakieś priorytety, np. w stosunku do kombatantów?
Nie, nie ma. Przepisy tego nie regulują.

Jakie mogą być przeciwwskazania wstrzymujące leczenie sanatoryjne?
Jest grupa chorób i jednostek chorobowych, które nie kwalifikują się do leczenia metodami uzdrowiskowymi. Do takich należą m.in. ostre choroby zakaźne, ogniska zapalne, pełnoobjawowa niewydolność krążenia i oddychania, choroby psychiczne, całkowita niesprawność do samoobsługi, okres ciąży i karmienia.

A nowotwory?
To zależy od stanu zaawansowania choroby. Wyklucza się tych pacjentów, u których można podejrzewać pogorszenie lub uaktywnienie choroby pod wpływem bodźcowej terapii uzdrowiskowej.

Na ile dni przed rozpoczęciem leczenia zainteresowany otrzymuje listownie skierowanie?
Nie później niż na 14 dni przed wyznaczoną datą.

Czy lekarz kierujący do uzdrowiska może, często na prośbę pacjenta, zasugerować miejscowość uzdrowiskowa?
Oczywiście. Ale nie następuje to na prośbę zainteresowanego. We wzorze skierowania jest rubryka, gdzie lekarz prowadzący pacjenta sugeruje miejscowość, do której chory mógłby wyjechać. Następnie skierowanie jest oceniane i weryfikowane przez lekarza specjalistę w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej.

Ile zabiegów sanatoryjnych przysługuje pacjentowi?
Minimum trzy dziennie. O ich rodzaju decyduje lekarz w sanatorium.

Pacjent płaci za…

Częściowo za pobyt, tzn.za zakwaterowanie i wyżywienie. Wysokość stawki zależy m.in. od pory roku i standardu pomieszczenia.

Czy prawdą jest, że o następne skierowanie na leczenie sanatoryjne można się starać po upływie dwóch lat od ostatniego pobytu w zakładzie uzdrowiskowym?
Nie ma takich przepisów. Jeśli ocena lekarza balneologa uzasadnia ten rodzaj terapii zainteresowany może szybciej dostać sanatorium.

Poza 21-dniowym leczeniem stacjonarnym można skorzystać z ambulatoryjnego leczenia sanatoryjnego, które ze względu na oczekiwane skutki zdrowotne nie powinno trwać krócej niż dwa tygodnie. Jakie warunki musi spełnić pacjent, by skorzystać z tej formy leczenia?
Powinien otrzymać wniosek na tego typu leczenie od lekarza prowadzącego i na podstawie opisu stanu zdrowia oddział NFZ przyznaje świadczeniobiorcy odpowiednią ilość bezpłatnych zabiegów sanatoryjnych. Do pacjenta należą koszty wynajęcia pokoju i wyżywienie.

Ile pacjentów rocznie wysyła NFZ do podległych mu uzdrowisk?
Fundusz w ramach podpisanych kontraktów zakupuje rocznie od sanatoriów 290 tysięcy skierowań. Wszystkie są wykorzystane.

Przydałoby się więcej, bo ilość ubiegających się o ten rodzaj uzupełniającego leczenia wciąż wzrasta. Toteż nic dziwnego, że niektórzy pacjenci oczekują na wyjazd do sanatorium nawet trzy lata.
Musimy działać w ramach przyznawanych środków finansowych.

Dziękuję za rozmowę.

BIULETYN ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO SDRP

Najważniejsze informacje o działalności Oddziału, wydarzeniach środowiska dziennikarskiego i nowych publikacjach na dziennikarzerp.pl.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie Biuletynu Oddziału Warszawskiego SDRP. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce prywatności.

Współpracujemy z

Ostatnie wpisy

Oprowadzanie kuratorskie po wystawie Marthy Cooper

Zwieńczeniem dwumiesięcznej wystawy w BD Gallery będzie oprowadzanie kuratorskie. Odbędzie się 23 sierpnia o...

Nie żyje Barbara Janiszewska

Barbara Janiszewska urodziła się 81 lat temu, 26 maja 1945 r., zmarła 8 sierpnia...

Młodzi dziennikarze – zostały ostatnie dni na zgłoszenia!

Do 24 sierpnia 2026 roku trwa nabór do IV edycji Nagrody im. Andrzeja „Ibisa”...

101 słów na piątek: Nie(do)rozwój plus-minus

Mateusz Morawiecki odpalił antyimigracyjną racę, wabiąc swoich ewentualnych zwolenników ozdrowieńczymi pomysłami nowo utworzonej formacji...

więcej

Warszawa Singera zaprasza

Gołda Tencer wystąpiła w różowych (oprawki) okularach. Dyrektor Artur Jóźwik z warszawskiego Ratusza uznał...

18. ERA SCHAEFFERA – KOD SCHAEFFERA POZA CZASEM

Jazz, Indie, improwizacja i teatr w Studiu Lutosławskiego. Wyjątkowa edycja poświęcona pamięci Michała Urbaniaka 7...

V edycja Szkolenia Parlamentu Europejskiego dla młodych dziennikarzy i dziennikarek

Szanowni Państwo przedłużamy rekrutację do V edycji Szkolenia Parlamentu Europejskiego dla młodych dziennikarzy i dziennikarek....