Krzysiek współpracował z wieloma redakcjami, m.in. „Walki Młodych” i „Radaru”. Od kwietnia 1968 roku był już związany jako reporter i fotoreporter z redakcją „itd.
To właśnie Krzysztof fotografował 8 marca 1968 roku strajk studentów Uniwersytetu Warszawskiego i „pomoc” klasy robotniczej w jego pacyfikowaniu. Przez wiele lat te zdjęcia nie mogły ujrzeć światła dziennego.
Był „dzieckiem” – utalentowanym – kultowego tygodnika studenckiego „itd.”. To z tej redakcji poszli w świat mediów znakomici twórcy – dziennikarze, fotoreporterzy. Jeszcze gdzie niegdzie można ich spotkać! Niepotrzebne były im studia specjalistyczne – uczyli się pod okiem mistrzów i na własnych błędach. A potem uczyli innych, a przede wszystkim zawsze w swojej pracy byli rzetelni i obiektywni.
Przywoził zdjęcia z całego świata i z całej Polski, publikowane w całej polskiej prasie, często nagradzane. Miał wiele wystaw w kraju i na świecie. W marcu 2018 roku w galerii „Test” mogliśmy oglądać Krzysztofa Wojciewskiego „Bez retuszu”. Na jubileuszowej wystawie pokazał zaledwie część dorobku.
Zatrzymywał w kadrze pielgrzymki Jana Pawła II. Fotografował Polaków odznaczonych medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, z tych zdjęć powstał znakomity album. Dokumentował plany filmowe („Quo vadis”, „Rewers”, „1920 Bitwa warszawska”). Zdjęcia z filmu Jerzego Hoffmana pokazał na wystawie na pl. Zamkowym w Warszawie.
Jakże trudno uprzytomnić sobie, że już nigdy Krzyś z bujną czupryną i szczerym uśmiechem nie zawoła: „jak się masz Baśko!”. Kto mi będzie doradzał w wyborze fotografii, nawet na tak smutne okoliczności, jak pogrzeb.
Pożegnaliśmy Go 6 czerwca br., w kościele św. Katarzyny na Służewie. Na zawsze Krzysio spoczął na cmentarzu w Białymstoku. Śpij spokojnie!
Barbara Janiszewska
Fot. ZPAF


