Jak powiedział Jerzy Domański, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, składając zebranym życzenia, powinniśmy być dumni z rzetelnie przepracowanych lat w wielu redakcjach. Wtedy jeszcze zawód dziennikarza znaczył o wiele więcej niż dzisiejszego pracownika mediów.
Do życzeń przyłączyli się: Tomasz Miłkowski, przewodniczący Zarządu Warszawskiego SDRP oraz Barbara Janiszewska, wiceprzewodnicząca, główna organizatorka spotkania. Podziękowała przede wszystkim naszym sponsorom, dzięki którym świąteczny stół był bogato zastawiony. Byli to: Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców REPROPOL, Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy BRONISZE, Fundacja Oratio Recta, Spółka z.o.o URMA oraz szereg osób prywatnych.
W rozmowach przy stolikach, przy pierogach i kieliszkach czerwonego wina padały propozycje, by spotykać się częściej, np. z okazji Wielkanocy lub Sobótki… Niekoniecznie trzeba liczyć na sponsorów, bo przecież możemy organizować świętowanie składkowe – przekonywali entuzjaści tego pomysłu. Andrzej Martynkin, członek zarządu Zespołu Starszych Dziennikarzy i dziennikarz sportowy podkreślał, jak ważna dla zdrowia psychicznego i fizycznego jest wszechstronna aktywność w starszym wieku. Trzeba wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi, mimo słabości i złej pogody, bo ruch i kontakt z otoczeniem przedłużają dobrą formę.
I rzeczywiście, wśród gości widzieliśmy i ponad 90-latków. Dziękujemy wszystkim, młodszym i starszym za to, że byli z nami, że mogliśmy porozmawiać, a nawet podzielić się prezentami, jak Gabriela Filipiak-Łozińska, która rozdawała tomiki swoich wierszy. Korzystajmy więc z następnych okazji do spotkań. Wszystkiego dobrego na święta i na cały Nowy Rok.
Hanna Świeszczakowska
fot. Wojciech Choina

