Wystawę „Sekretne komnaty władzy ludowej”, którą mieli okazję niedawno obejrzeć członkowie Oddziału Warszawskiego SDRP, śmiało można nazwać powrotem do PRL-u w jego ekskluzywnej formie.
Po raz pierwszy pokazano przestrzeń, choć znaną wieloletnim pracownikom Zamku, to zaskakującą teraz elementami przywróconymi do niej dzięki odkrytym niedawno, nigdy nie zrealizowanym projektom, w tym – co ciekawe – częściowo pozyskanym z dotychczasowego „bezkontekstowego” wyposażenia Zamku. Ekspozycja z pewnością ma pokazać wysokie ambicje PRL-owskiej władzy i… nie mniej wysokie jej możliwości.
Drugie piętro Zamku Królewskiego w Warszawie miało mieć charakter wewnętrznego, dostępnego nielicznym „Pałacu Republiki Ludowej”, salonów – pierwotnie przygotowywanych dla prezydenta Polski, a wobec niezrealizowanych planów politycznych z drugiej połowy lat 70., które pokrzyżował kryzys gospodarczy – dla zaprzyjaźnionych z partyjnymi notablami zagranicznych dostojników. Ponieważ jednak wiatr historii początku lat 80. XX wieku zmiótł owe aspiracje, rozpoczęta realizacja elitarnego wyposażenia trafiła do maluczkich, czyniąc nie tylko z przyszłych sypialni czy salonów, ale również i z… łazienek całkiem zwykłe miejsca pracy z ich banalnym wyposażeniem…
Wystawa, a raczej prezentacja „Sekretnych komnat” dopowiada fascynujący z pewnością dla wielu element historii odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, przypomnianej przy tej okazji zresztą dzięki oryginalnym zdjęciom Chrissa Niedenthala.
Izabela Witkowska-Martynowicz


Zdjęcia :
Uczestnicy zwiedzania pod kierunkiem kuratorki wystawy, Pani Zuzanny Potockiej-Szawerdo
Pozostałe: materiały prasowe Zamku Królewskiego w Warszawie





