Strona głównaAktualnościOPINIE W SPRAWIE LUSTRACJI DZIENNIKARZY

OPINIE W SPRAWIE LUSTRACJI DZIENNIKARZY

Opublikowano

Współpracujemy z

Po opublikowaniu „Stanowiska ZG SDRP” z dnia 13 marca 2007 w sprawie lustracji dziennikarzy (patrz: „Oświadczenia”) napłynęły do nas wypowiedzi Koleżanek i Kolegów dziennikarzy. Za zgodą autorów – publikujemy trzy z nich:

***********

„Rozumiejąc i szanując opinię innych kolegów wyrażoną przez Zarząd – odnośnie stanowiska SDRP nie wspierającego lustracji dziennikarzy – uprzejmie proszę o wyłączenie z niego mojej osoby, gdyż od lat jestem zwolennikiem tej idei, czego dałem wyraz wielokrotnie, m.in. już w 2005 r. w liście poparcia dla tego procesu, publikowanym na stronie internetowej „Wprost”. W państwie suwerennym, którym rządzi Sejm i demokratycznie wybrany rząd zaskarżanie do Trybunału Konstytucyjnego wszystkich decyzji podjętych przez te ciała doprowadzi do paranoi i postawienia Trybunału ponad Sejmem.

Uważam, że dla wiarygodności dziennikarskiego zawodu lustracja jest sprawą zasadniczą, gdyż podział ról w społeczeństwie powinien być klarowny, służący demokracji. Nie uwzględnienie mojego odrębnego zdania zmusi mnie do wystąpienia z SDRP, choć jestem członkiem Stowarzyszenia od początku lat 80-tych i regularnie płacę składki.
PS. W latach 1992-1998 byłem dziennikarzem Polskiej Agencji Prasowej, która w tym czasie zmieniała swoje oblicze z agencji propagandowej na informacyjną; z agencji pracującej na dalekopisach na działającą w oparciu o laptopy i emaile. Wnosiliśmy w te zmiany jakiś wkład. Na przełomie lat 1997/98 r. (władzę obejmuje rząd pana premiera Buzka) razem z blisko 70 innymi pracownikami PAP zostaliśmy zwolnieni z pracy przez jej nowego prezesa Roberta Bogdańskiego, pomimo, że wielu zwolnionych było członkami papowskiej „Solidarności”.
Dlatego zdumiewa mnie, o czym przeczytałem w prasie 13 marca br., że spośród obecnych dziennikarzy PAP sprawę lustracji środowiska popiera jedynie trzy osoby, tj.: Anna Brzezińska-Skarżyńska, Radosław Gil, Dariusz Rostkowski i prezes PAP – Piotr Skwieciński.
Proszę o uwzględnienie mojego „zdania odrębnego”.
Pozdrawiam
Janusz Dembiński”

***********

„Dzięki za info. Zgadzam się z tezami Oświadczenia. Jednakże w istocie nie o żadną lustrację chodzi, a o ważne strategicznie (!!!) miejsca pracy, czyż nie? Może mniej by mnie to oburzało, gdyby w ustawie była mowa o oświadczeniach na temat współpracy z każdym takim tajnym/poufne narzędziem władzy, a więc i aktualnym! Dałoby się to wyjaśnić przekonująco tym, że niedopuszczalne jest, by w państwie demokratycznym służby rozgrywały „pod stołem” media (a tym samym decydowały o czasie, zawartości i kształcie publikacji), bo to działanie przeciw społeczeństwu i tyle. Natomiast, jeśli to ma dotyczyć tylko okresu PRL…to wychodzi szydło z worka.

A skoro o oświadczeniach lustracyjnych mowa: informacja o tym, że np. dyrektorzy szkół będą wyrzucani z pracy za podjęcie w przeszłości współpracy ze służbami jest oburzający także z powodów prawnych. To były legalnie działające instytucje, legalnego państwa, jaka jest podstawa prawna do pozbawiania ludzi pracy? Zemsta polityczna…ale też jest w tym szaleństwie metoda: jak najwięcej ludzi myślących „rydzykowo” na każdym istotnym stanowisku – przecież wszystkich następcy u władzy nie wymienią…(ten mechanizm myślowy potwierdza próba zmiany konstytucji: „żeby następcy”… itd.). Szkody będą naprawiane długie lata. Niestety. Może warto, by te resztki inteligentów (a nie wykształciuchy – bo są i tacy!!!), rozumiejące czym jest państwo, prawo, jaką mają wartość dla społeczeństwa, odbyły spotkanie, wydały z siebie chociażby jakiś mysi pisk; przykro patrzeć na te pokorne wycieczki do rzeźnika…Przecież na tych, co dzisiaj są zarzynani, na pewno się nie skończy. Mówiąc językiem dzisiejszych zwycięzców, jest jeszcze sporo do „odzyskania”…. Może środowisko związane ze Stowarzyszeniem byłoby skłonne coś zorganizować?

Pozdrawiam.
Danuta Frączak”

***********

Warszawa, 5 kwietnia 2007 r.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem obłędu lustracyjnego. Pracuję w dziennikarstwie od lat siedemdziesiątych i nie mam sobie nic do zarzucenia. Też byłem cenzurowany, zarówno wredy, jak i w obecnej Polsce. Pracowałem (wcześniej byłem korespondentem) w tygodniku „W Służbie Narodu”, „Magazynie Kryminalnym 997” i w „Gazecie Policyjnej”. Obecnie pracuję w kwartalniku „Związkowy Przegląd Policyjny”. Nie żałuję ani jednego dnia spędzonego w milicji , SB (byłem tam półtora roku, bo to oni mnie chcieli) i Policji. Byłem sobą, jak my wszyscy -dziennikarze.Trzymajmy się i nie dajmy się zwariować. Prawda jest po naszej stronie, a nie gówniarzy z inkwizycji.

podinsp. w st. spocz. Marcel Tabor
absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW 1976 r.

Ostatnie wpisy

Z TEKI EKSLIBRISÓW Beaty Joanny Przedpełskiej: Olimpiada

XX Międzynarodowy Konkurs na Ekslibris, organizowany w 2024 roku przez Regionalną Bibliotekę "Lyuben Karavelov"...

Meteorologia

Rozpoczęła się gra w zimno / gorąco, jak co roku. Latem pogoda w Polsce...

TERMIN ZGŁOSZEŃ PRZEDŁUŻONY DO 24 SIERPNIA 2026!

Nagroda im. Andrzeja „Ibisa” Wróblewskiego, organizowana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział Warszawski, skierowana jest...

Komunikat biura OW

Szanowni Państwo, przepraszając za czasowe problemy z połączeniem z naszym telefonem komórkowym, podajemy jego...

więcej

Z teki ekslibrisów Beaty J. Przedpełskiej: Gutenberg

Muzeum Drukarstwa w Cieszynie obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia działalności. Utworzono je w...

Zmarł red. Andrzej Martynkin

Uroczystości pogrzebowe naszego Kolegi, członka Oddziału Warszawskiego SDRP rozpocznie we wtorek 30 czerwca br....

Wolność–obecność: Remigiusz Grzela z Nagrodą im. Karoliny Beylin

Zarząd Oddziału Warszawskiego przyznał w tym roku Nagrodę im. Karoliny Beylin Remigiuszowi Grzeli –...