Był skarbnicą wiedzy, z której czerpaliśmy wszyscy. Obce Mu było uczucie zawiści, nienawiści. Bywało, że w wielu sprawach mieliśmy odmienne zdanie. Ale był otwarty na argumenty.
Pracował do dnia, w którym zabrała Go niespodziewana śmierć (11 stycznia 2011 r.). Nie czuł się najlepiej, ale nie poddawał się – pracował w domu, podejmując decyzje ważne dla Stowarzyszenia.
Redaktora Myślika nie ma już wśród nas, ale wciąż pamiętamy.
Barbara Janiszewska

