Strona głównaAktualnościBlog Tomasza Miłkowskiego: Kontekst

Blog Tomasza Miłkowskiego: Kontekst

Opublikowano

Wszystko zależy od kontekstu, zwłaszcza kiedy zabieramy się do oceny przeszłości. Wyrywanie z kontekstu prowadzi najczęściej do myślowych katastrof. Przypomniała o tym Joanna Krakowska podczas swego wykładu w Instytucie Teatralnym, osnutego wokół „Święta Winkelrida”. Piszę „osnutego”, ponieważ dla Krakowskiej każdy z omawianych spektakli z okresu PRL jest punktem wyjścia do szerszej refleksji o czasach, związkach sztuki z polityką, postawach artystów i krytyków, procesach kulturowych.

„Święto Winkelrida”, legendarny spektakl Kazimierza Dejmka z roku 1956 w Teatrze Nowym w Łodzi uchodzi za symbol polskiego Października. Wprawdzie nie jedyny (w teatrze), ale jednak wyrazisty na tyle, że został uznany za sztandarowy przejaw odwilży. Publiczność i krytyka przyjęły spektakl entuzjastycznie (z nader nielicznymi wyjątkami). Na tyle entuzjastycznie, że Dejmek otrzymał Nagrodę Klubu Krytyków Teatralnych im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya, o czym zresztą Krakowska nie wspomniała, choć i ta nagroda jest dzieckiem Października i wtedy właśnie została przyznana po raz pierwszy.

Wspomniała jednak o czymś bardzo znamiennym, a mianowicie, o kontekście.

Sztuka Jerzego Andrzejewskiego i Jerzego Zagórskiego powstała w latach okupacji, autorzy zgłosili ją na konspiracyjny konkurs, gdzie zresztą poległa z kretesem. Andrzejewski i Zagórski zaatakowali, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, romantyczny paradygmat, bezmyślne szafowanie krwią – tytułowy bohater stawał do nierównej walki, co więcej, bez potrzeby, bo armia okupanta znajdowała się w odwrocie i bez zrywu Winkelrida odeszłaby i tak. W ówczesnych okolicznościach odczytano sztukę co najmniej jako młodzieńczą kontestację. Jury, które sztukę zdyskwalifikowało, obradowało w nie byle jakim składzie – zasiedli w nim Maria Dąbrowska, Leon Schiller i Bohdan Korzeniewski. Maria Dąbrowska podobno w ogólne sztuki nie zrozumiała. Dość na tym, że dramat przepadł, w gruncie rzeczy dla autorów szczęśliwie, gdyby bowiem został wyróżniony, pozostałby przykładem niezrozumienia patriotycznych dążeń narodu i głuchoty na nastroje społeczne.

Po wojnie autorzy wrócili do pomysłu wystawienia sztuki. Przymierzał się do tego Stary Teatr w Krakowie. Do premiery jednak nie doszło, do końca nie wiadomo z jakich przyczyn (być może finansowych – rzecz wymaga wieloosobowej obsady i tłumu statystów). I znowu, powiada Krakowska, autorzy mieli szczęście. Gdyby bowiem do premiery doszło pod koniec lat 40. „Święto Winkelrida” z dzisiejszej perspektywy uchodziłoby za koronny dowód służalczości literatury wobec ideologicznych zapotrzebowań władzy ludowej, ze względu na współbrzmienie z oficjalnym tonem ówczesnej propagandy, potępiającej działalność AK, „zaplutego karła reakcji”.

Do premiery doszło w pamiętnym roku 1956 i wtedy okazało się, że ta sama sztuka wszystkim pasuje jak ulał, że jest karykaturą stalinowskich wypaczeń, biurokratyzmu lat minionych, że drwi z prostackich przywódców, a przy okazji nie szczędzi cierpkich uwag pod adresem odurzającej umysły romantycznej tradycji. I tak sztuka, która mogła być antypatriotyczna albo arcystalinowska, okazała się odwilżowa.

Oto siła kontekstu i zadziwiający fenomen teatru, który potrafi teksty ukatrupić i reanimować w chwale.

Tomasz Miłkowski

BIULETYN ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO SDRP

Najważniejsze informacje o działalności Oddziału, wydarzeniach środowiska dziennikarskiego i nowych publikacjach na dziennikarzerp.pl.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie Biuletynu Oddziału Warszawskiego SDRP. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce prywatności.

Współpracujemy z

Ostatnie wpisy

Oprowadzanie kuratorskie po wystawie Marthy Cooper

Zwieńczeniem dwumiesięcznej wystawy w BD Gallery będzie oprowadzanie kuratorskie. Odbędzie się 23 sierpnia o...

Nie żyje Barbara Janiszewska

Barbara Janiszewska urodziła się 81 lat temu, 26 maja 1945 r., zmarła 8 sierpnia...

Młodzi dziennikarze – zostały ostatnie dni na zgłoszenia!

Do 24 sierpnia 2026 roku trwa nabór do IV edycji Nagrody im. Andrzeja „Ibisa”...

101 słów na piątek: Nie(do)rozwój plus-minus

Mateusz Morawiecki odpalił antyimigracyjną racę, wabiąc swoich ewentualnych zwolenników ozdrowieńczymi pomysłami nowo utworzonej formacji...

więcej

Warszawa Singera zaprasza

Gołda Tencer wystąpiła w różowych (oprawki) okularach. Dyrektor Artur Jóźwik z warszawskiego Ratusza uznał...

18. ERA SCHAEFFERA – KOD SCHAEFFERA POZA CZASEM

Jazz, Indie, improwizacja i teatr w Studiu Lutosławskiego. Wyjątkowa edycja poświęcona pamięci Michała Urbaniaka 7...

V edycja Szkolenia Parlamentu Europejskiego dla młodych dziennikarzy i dziennikarek

Szanowni Państwo przedłużamy rekrutację do V edycji Szkolenia Parlamentu Europejskiego dla młodych dziennikarzy i dziennikarek....