Warto o tym pamiętać nie tylko od święta, chociaż święto, obchodzone w Polsce mieć będzie akcent w tym roku wspaniały – za sprawą Teatru Telewizji, który 27 marca o godzinie 20.00 pokaże w TVP Kultura spektakl „Stara kobieta wysiaduje” wg Tadeusza Różewicza w reżyserii Natalii Korczakowskiej – mistrzowski monodram Ireny Jun.
Przygoda Ireny Jun z tym tekstem ma długą historię, zaczęła się w połowie lat 80., kiedy Irena Jun przedstawiła w Teatrze Studio monodram na podstawie dramatu Różewicza. Przygotowania konsultował Poeta, ale i tak Irena Jun nie była ze swojego dzieła zadowolona, Zmieniała jego kształt, coraz bliższy wyobrażeniu, ale wciąż nie spełniający jej wysokich wymagań. Toteż po latach powróciła do tekstu Różewicza, będącego namysłem nad kondycją człowieczą, niebezpieczeństwem pustki, zagubienia i potrzebą szukania ratunku dla świata. To zadanie ratunkowe powierzył Poeta starym kobietom.
Być może w pierwszej wersji swego monodramu Irena Jun była jeszcze za młoda, jak sama dziś przyznaje, a po latach, po tylu aktorskich szczytach, na które się wspięła, mogła wreszcie zdobyć i ten szczyt, jaki wyznaczył Różewicz.
Telewizyjna „Stara kobieta” Ireny Jun nie jest powtórka spektaklu, który miał premierę we foyer Teatru Studio i który wzbudził ogromne zainteresowanie i entuzjazm tych, którzy w Irenie Jun widzą przewodniczkę teatru poetyckiego w Europie. To nowy spektakl, choć oparty na tym samym scenariuszu, jednak tak przetworzony przez Natalię Korczakowską z uwzględnieniem wymagań telewizyjnego przekazu, że powstał spektakl nowy, kto wie, czy nie zaskakujący dla samych twórczyń.
Nie może być lepszego drogowskazu na Dzień Teatru. Ten spektakl, choć przecież gorzki, nieci nadzieję. Potwierdza, że teatr wciąż może stawiać ważne pytania, a czasem nawet próbować na nie odpowiedzieć.
Tomasz Miłkowski
23 marca 2027
[Na zdj. Irena Jun i Natalia Korczakowska po pokazie przedpremierowym spektaklu „Stara kobieta wysiaduje” w Teatrze Studio]

